Artykuł Osobowość Polonijna Roku 2022 dla Polki na Wyspach Owczych! pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Nagrody dla najbardziej inspirujących Polaków na emigracji wręczano w Rzymie. W Domu Polskim im. Jana Pawła II 22 października 2022 odbyła się uroczysta gala wręczenia statuetek i wyróżnień polonijnych przyznawanych w plebiscycie Osobowość Polonijna Roku. Wśród nominowanych było wielu działaczy polonijnych oraz osobowości z całego świata. Do Rzymu przyjechali nominowani Polacy oraz media i goście m.in. z Kanady, Litwy, Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii czy Wysp Owczych.

Konkurs Osobowość Polonijna Roku to plebiscyt skierowany do środowisk polonijnych na całym świecie, stworzony po to, by uhonorować najbardziej aktywnych i charyzmatycznych przedstawicieli światowej Polonii. Podczas uroczystej gali obecni byli przedstawiciele Polonii z całego świata, przedstawiciele polskiego Senatu i Sejmu w osobach pani senator Haliny Biedy, pani poseł Joanny Fabisiak oraz posłów z Komisji Łączności z Polakami za Granicą, panów Tadeusza Aziewicza, Przemysława Drabka i Jarosława Rzepy.

Wręczenie nagród poprzedziło wiele elementów bogatego programu, jaki przygotowały organizatorki konkursu Bożena Krasoń i Ursula Golda. Wśród atrakcji były wieczorki literackie i muzyczne, zwiedzanie Rzymu oraz otwierająca oficjalne obchody poranna polska msza przy grobie św. Jana Pawła II w Watykanie. Samo wręczenie nagród poprzedził występ Reprezentacyjnego Zespołu Pieśni i Tańca „Zawiercie” w strojach regionalnych. Przy okazji gali zaprezentowano także okolicznościowy znaczek Osobowość Polonijna Roku, który wydała Poczta Polska.

Członkowie Kapituły pod przewodnictwem Ewy Trzcińskiej (dziennikarka, prezes Polskiej Izby Biznesowej we Włoszech CAPI) w składzie: Urszula Stefańska-Andreini (prezes Związku Polaków we Włoszech), Magdalena Pinkwart (redaktor naczelna Read&Fly Magazine, podróżniczka, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Turystycznych im. Olgierda Budrewicza), Aleksandra Seghi (redaktor portalu polacywewloszech.com), Adrianna Tomczak (doktor nauk społecznych, specjalistka social media) oraz Wojciech Ziemniak (senator RP) przyznali następujące nagrody i wyróżnienia:
Statuetki „Osobowość Polonijna Roku” otrzymali:
Sabina Poulsen Sabina na Wyspach Owczych – Wyspy Owcze
Diana Nowak-Zegadło – Wielka Brytania (Szkocja)
Joanna Szymańska – Niemcy
Bartosz Lisowski Polskie Merseyside – Wielka Brytania (Anglia)
Wśród wyróżnionych laureatów, którzy otrzymali dyplomy i medale znaleźli się:
Głosami publiczności wyróżnienie otrzymała
Aleksandra Fiddler – Wielka Brytania (Anglia)
Decyzją kapituły wyróżnienia przyznano:
Ewa Maria Śląska – Niemcy
Aneta Kubas – Irlandia
Mirella Bagdzińska – Włochy
Dariusz Adam Zeller – Wielka Brytania (Anglia)
Piotr Horszczaruk – Holandia
Wojtek Gawenda – Kanada
Marian Jaworski – Kanada
S.Martyna Proszek – Włochy
Bożena Cenko – Litwa






Artykuł Osobowość Polonijna Roku 2022 dla Polki na Wyspach Owczych! pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Artykuł Ólavsøka – święto narodowe Wysp Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Największe święto państwowe na Wyspach Owczych, czyli Ólavsøka, obchodzi się 28 i 29 lipca. Jest ono poświęcone królowi Norwegii, świętemu Olafowi, który poległ w bitwie pod Stiklestad 29 lipca 1030 roku.

28 lipca to Wigilia św, Olafa (Ólavsøka). Mieszkańcy archipelagu tego dnia tłumnie ściągają do Tórshavn, by uczestniczyć w kolorowym, żywiołowym pochodzie otwierającym święto. Otwarcie Ólavsøka rozpoczyna się pochodem przez centrum Tórshavn radnych miasta, sportowców, orkiestry dętej i parady konnej. Tego dnia odbywa się wiele imprez kuturalnych, muzycznych i sportowych. Niemal wszyscy są ubrani w narodowe stroje farerskie i pozdrawiają się słowami: Góða ólavsøku!, co można przetłumaczyć jako: Dobrej wigilii św. Olafa.

Główne uroczystości odbywają się na placu przed parlamentem. Jednak najbardziej ekscytującym punktem świątecznego dnia jest wyczekiwany doroczny finał wyścigów wioślarskich. Wyspiarze oglądają sportowe zmagania na żywo lub na dużych monitorach wystawionych w salach jadalnych hoteli, które na ten weekend są rezerwowane nawet z dwuletnim wyprzedzeniem. Wieczorem odbywają się koncerty plenerowe, bulwar Vágsbotnur tętni życiem, tak jak i całe centrum Tórshavn, a imprezy trwają do rana.
29 lipca jest Dzień św. Olafa (Ólavsøkudagur), który ma charakter bardziej ceremonialny. Rozpoczyna się o godzinie 11 procesją do katedry w Tórshavn (Dómkirkjan), w której biorą udział duchowni, oficjele, posłowie do parlamentu Wysp Owczych i przedstawiciele duńscy. Po nabożeństwie procesja przechodzi pod budynek Parlamentu (Tinghúsið), gdzie premier Wysp Owczych (Løgmaður) wygłasza na skwerze przed parlamentem przemówienie inaugurujące obrady po przerwie wakacyjnej. Po południu rozpoczyna się koncert muzyki klasycznej i chóralnej, opartej na farerskich tradycjach – Ólavsøka Cantata.

Ukoronowaniem uroczystości o północy 29 lipca jest Północny Śpiew (Midnáttarsangurin). Na rynku gromadzi się tłum, śpiewane są tradycyjne pieśni oraz tańczy się tradycyjny taniec korowodowy, który wywodzi się jeszcze ze średniowiecza.
Ólavsøka upamiętnia króla Norwegii Olafa Haraldssona II (far.: Ólavur Halgi), który zginął w bitwie pod Stiklestad w 1030 roku. Kanonizowany po śmierci został patronem Norwegii. Według tradycji jego śmierć przyczyniła się do chrystianizacji Norwegii i Wysp Owczych. W średniowieczu Wyspy Owcze były częścią Królestwa Norwegii, a tradycja Ólavsøka przetrwała na archipelagu i jest to dziś najważniejsze święto narodowe.
Co się zmieni w tym roku, z powodu restrykcji związanych z pandemią koronawirusa? Niewiele. Władze stolicy uspokajają, że pokładają pełną wiarę w to, że obywatele będą zachowywać się rozsądnie. W specjalnym komunikacie poproszono, by ulubiony moment tysięcy Farerów – wspólne śpiewanie i tańce na ulicach o północy w centrum Tórshavn, odbywały się w mniejszych grupach, na podwórkach i w grupach sąsiedzkich. W zamian obiecano, że po mieście będą krążyć ekipy telewizyjne Kringvarp Føroya – publicznego nadawcy, nadające bezpośrednie relacje z centrum wydarzeń. Nie będzie też rozstawionych kramów i wspólnej zabawy na nabrzeżu Skálatrøð. Poza tym wszystko ma być jak zawsze. Bo Farerzy kochają Ólavsøka, a na święto czekali przez cały rok.
Więcej o świętach i zwyczajach farerskich w naszym przewodniku „Wyspy Owcze z pierwszej ręki”. Do kupienia w Owczym Sklepie.

Artykuł Ólavsøka – święto narodowe Wysp Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Artykuł Wielkanoc na Wyspach Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Wielkanoc na Wyspach Owczych ma kolor żółty. Domy ozdabiają żonkile, nazywane tutaj Páskaliljan (lilie wielkanocne).
Przed świętami supermarkety są pełne czekoladowych jajek. Najczęściej kupuje się jedno jajko dla każdego dziecka, ale nie mogą jeść smakołyków aż do Wielkanocy. Już w Wielki Czwartek nieczynne są sklepy, a całe rodziny gromadzą się, by przygotowywać pisanki i ozdoby w kształcie jajek, które zawiesza się w oknach. W ogródkach stawia się nawet malowane na kolorowo kamienie w kształcie pisanek.

Tak jak Polacy, Farerzy chodzą do kościoła na nabożeństwa w Wielki Piątek, Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny. Oprócz tego odwiedzają cmentarze. Na grobach swoich bliskich zapalają świeczki i kładą żółte chryzantemy i sadzą żonkile. Żółte kwiaty symbolizują życie, radość, energię – opowiada mieszkająca na Wyspach Owczych Sabina Poulsen.

W kościele katolickim w Wielką Sobotę dla mieszkających na Wyspach Polaków wprowadzono święcenie koszyczków z potrawami i to jest nasz wkład w rozszerzenie świątecznych tradycji archipelagu o polskie zwyczaje – dodaje.

Poniedziałek Wielkanocny to bardzo radosne święto. Farerzy wybierają się z koszami jajek na okoliczne pagórki i śpiewając piosenkę „Rulla poska egg” (turlaj się wielkanocne jajeczko) turlają pisanki, często traktując to jako rodzaj sportowych zawodów. W zależności od tradycji rodzinnych, wygrywa jajko, które najdalej się potoczy lub „zbije” jajka konkurencji. Czasem urządza się biegi z jajkami trzymanymi na łyżeczce.

Na Farerskich stołach na Wielkanoc nie może zabraknąć tradycyjnych jajek. Ale obok nich są także ryby. Podczas świątecznych posiłków na talerzach musi się pojawić jagnięcina, a ciasta dekoruje się ozdobnymi jajeczkami z czekolady.

Artykuł Wielkanoc na Wyspach Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Artykuł Trekking na Slaettaratindur – najwyższy szczyt Wysp Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Wyspy Owcze z powietrza wyglądają jak czubki Wysokich Tatr wystające z Atlantyku. Najwyższy szczyt archipelagu, Slaettaratindur (882 m n.p.m.), na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się jakoś specjalnie wśród strzelistych klifów wyrastających z morskiej toni. Ale to właśnie „płaska góra” na wyspie
Eysturoy – jak można tłumaczyć farerską nazwę szczytu, jest najwyższym punktem archipelagu.

W rankingu nazw skandynawskich gór, które mają trudne do zapamiętania nazwy, Slaettaratindur mógłby się znaleźć całkiem wysoko, zaraz obok słynnego islandzkiego wulkanu Eyafjallajökull. Tak przynajmniej nam się wydaje, zanim nie usłyszymy jak nazwę swojego najwyższego szczytu wymawiają Farerzy. I brzmi to już całkiem „zwyczajnie – „Slataratindur”.

Uwaga! Początek szlaku nie jest dobrze oznaczony. Trzeba zaparkować samochód na małym skrawku wydeptanej trawy, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy wioskami Ei∂i a Gjógv. Nie ma tu ani jednego znaku, ale miejsce jest charakterystyczne. Po jednej stronie mamy trzy potężne szczyty, które – jak się wydaje – sięgają nieba. Po drugiej jest płotek, nad którym jest przerzucona drabinka i niemal niewidoczna ścieżka powoli pnie się w stronę nieodległych skał. Pozory mylą, bo szlak na najwyższy szczyt Wysp Owczych, to właśnie ta niemal niewidoczna ścieżka, a trzy „giganty” po drugiej stronie asfaltu, są niższe od Slaettaratindur.

Przechodzimy przez kładkę nad niskim płotkiem i szeroką łąką wędrujemy kilkaset metrów do podnóża góry. Prosta ścieżka, gdy nabieramy wysokości, zaczyna piąć się zygzakiem. Z każdym metrem droga robi się bardziej stroma i trudniejsza. Wątłe kępki trawy dają słabe oparcie nogom, a w wydeptanej rynnie czai się śliskie błoto. Nagrodą za trud są jednak wspaniałe widoki. Z każdym krokiem widzimy coraz większy fragment archipelagu. Gdy wychodzimy na grań, jest już dużo lepiej, bo pod nogami czujemy solidną skałę. Jeszcze tylko dwadzieścia metrów wspinaczki i jesteśmy na szerokim płaskim szczycie. Tak jak obiecuje nazwa Slaettaratindur.

Przy dobrej pogodzie mamy przed sobą bajkową panoramę. Wyspy Owcze w pełnej krasie. Dopiero z tej wysokości widać, jak niewiele tu znaków świadczących o naszej cywilizacji. Gdzieś tam, na skrawku wybrzeża, stoi kilka domków. A reszta, to woda i góry. Pustka i cisza. Wejście zajmuje nieco ponad godzinę. Zejście – niewiele mniej, bo trzeba uważać podwójnie, by fałszywy krok nie skończył się bolesnym upadkiem.
NASZA RADA
Zimą i wczesną wiosną szlak jest praktycznie niedostępny, bo błoto zamarza tworząc języki lodu. Latem po deszczu szlak na Slaettaratindur jest także wyjątkowo zdradliwy. Bardzo łatwo zwichnąć tu kostkę lub poślizgnąć się na piargach, czy rachitycznych trawach. Jeśli w nocy padał deszcz lub pogoda jest niestabilna, przełóż wspinaczkę na inny dzień.
Więcej w naszym przewodniku „Wyspy Owcze z pierwszej ręki”

Artykuł Trekking na Slaettaratindur – najwyższy szczyt Wysp Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Artykuł Mgła na Wyspach Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Niezależnie od tego, czy podróżujesz na Wyspy Owcze latem, wiosną czy zimą, możesz spodziewać się tego, że doświadczysz czterech pór roku nawet jednego dnia. A już na pewno doświadczysz zjawiska, podczas którego spektakularne widoki w jednej chwili znikają. Bo pojawia się mgła.
Wyspy Owcze są jednym z najbardziej deszczowych miejsc na ziemi. Średnie opady roczne sięgają ok. 1500 mm. Zimą zdarzają się opady śniegu, a przez cały rok dominują silne wiatry. Nagłe podmuchy powodują częste zmiany pogody. Gęsta zasłona która często pokrywa farerskie niebo bardzo szybko może być rozgoniona przez wiatr. Nie jest też niczym dziwnym że nawet w nieodległych miejscowościach pogoda bywa skrajnie różna – w jednej deszcz, w drugiej śnieg, w trzeciej świeci słońce.
Chmury na Wyspach Owczych mogą tworzyć się bardzo nisko, kłaść na ziemi, albo tuż nad powierzchnią Oceanu Atlantyckiego. Wówczas niewprawne oko turysty z trudem odróżni, czy to jeszcze chmury, czy może już mgła. Tymczasem Farerczycy mają 37 specjalnych określeń takich zjawisk pogodowych!
Najbardziej zdradliwym jest mjørki. Występuje podczas bezwietrznej pogody i szczelnie otula każdy fragment lądu, ścieląc się nisko nad wodą. Widoczność nie przekracza wówczas nawet kilku metrów, samoloty są uziemione, a kierowcy muszą zachowywać szczególną ostrożność. Kiedy przychodzi skadda, mokra mgła jest zawieszona nisko, jednak widać podstawy gór. Kiedy widać szczyty, a chmury zalegają nisko nad ziemią, mamy do czynienia z pollamjørki. Z kolei gdy podstawy i szczyty gór są widoczne, a chmury są w połowie wysokości wzniesień, takie zjawisko określa się nazwą hjallamjørki.
Po jeszcze więcej informacji zapraszamy do książki, którą możesz kupić w OWCZYM SKLEPIE.

Artykuł Mgła na Wyspach Owczych pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Artykuł Góðan dag! Zapraszamy na Wyspy Owcze! pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>Wyspy Owcze poza sezonem są niemal całkiem puste. Był grudzień, a ja, z powodu atlantyckich wichrów i deszczów, byłem chyba jedynym turystą. Oczarował mnie ten zjawiskowy archipelag na Północnym Atlantyku uznany przez National Geographic za najbardziej niepowtarzalne krajobrazowo wyspy na Ziemi. Zobaczyłem kilkusetmetrowe klify, wodospady spływające wprost do oceanu, malownicze fiordy, podoceaniczne tunele, domy kryte torfem i wszędobylskie owce.

Choć Wyspy Owcze leżą tak blisko Polski, są dziewicze, jeszcze nieodkryte przez masową turystykę. Kiedy jechałem tam po raz pierwszy, brakowało mi kompletnych publikacji, przewodników i wartościowych, aktualnych materiałów. Ale miałem szczęście. Bo zupełnie przypadkiem, na opustoszałych wyspach, na kompletnie pustej stacji benzynowej gdzieś pod Søldarfjørður, spotkałem… Polaka. Zaprosił mnie na kawę do swojej dziewczyny, Sabiny Poulsen.
Sabina okazała się nie tylko wspaniałą, ciepłą gospodynią, ale także aktywną ambasadorką kultury i turystyki Wysp Owczych. Mieszka na Faroe od 13 lat, chodzi po górach, zna niesamowite lokalne opowieści. Odkryła przede mną fascynujący świat Wysp Owczych i ich mieszkańców. Zabrała mnie na trekkingi po najwyższych szczytach. Pokazała cuda przyrody, jak jezioro z wodą spadającą wprost do oceanu czy nadmorskie jaskinie. Doradziła, jak bezpiecznie poruszać się po klifach, z których nieostrożnego turystę może strącić podmuch atlantyckiego wichru. Ugotowała tradycyjną farerską kolację. Zakochałem się w Wyspach Owczych i wracałem tu nieraz.

Teraz prowadzę wyprawy na Wyspach Owczych i mojej ukochanej Islandii. A razem z Sabiną postanowiłem napisać przewodnik po Wyspach Owczych. Wyjątkowy, z opowieściami i radami z pierwszej ręki. Radami od osoby, która tam mieszka i zna kulturę i tradycję farerską na wylot, przemierzyła wszystkie szlaki i ścieżki, wspinała się na klify. Wszystko po to, by podróżujący na Wyspy Owcze mieli do dyspozycji praktyczną książkę z kompletnymi, aktualnymi informacjami na temat Faroe.
Uzupełnieniem książki jest portal owcze.com – komplementarne źródło wiedzy, inspiracji i ciekawostek na temat Wysp Owczych.
A co z tą zmianą życia? No właśnie, to Sabina, jej miłość do Wysp Owczych, pasja, przedsiębiorczość i odwaga sprawiły, że zdecydowaliśmy się tę książkę wydać samodzielnie. Przez całe życie pracowałem jako dziennikarz i pisarz. W różnych wydawnictwach opublikowałem 25 książek, wiele z nich nagrodzono. Jestem laureatem Nagrody Magellana za pierwszy polski przewodnik po Gambii wydany przez National Georgaphic. Ale mimo doświadczenia, nigdy nie wystarczyło mi odwagi, żeby wziąć proces wydawniczy w swoje ręce. A to konieczne, by przewodnik, który piszę, był dokładnie taki, jaki sam chciałbym przeczytać – bogato ilustrowany, atrakcyjny edytorsko, barwny w warstwie graficznej i językowej. Z wyeksponowanymi praktycznymi radami – prosto od Sabiny. Z tradycyjnymi farerskimi przepisami – prosto z jej kuchni. Wszystko, co chcecie wiedzieć o Wyspach Owczych – z pierwszej ręki.

Mamy wielką tremę decydując się na samodzielne wydanie przewodnika „Wyspy Owcze z pierwszej ręki”. To przedsięwzięcie ryzykowne ale i emocjonujące. Ale to, czy się uda, zależy od Was. Tylko z Wami ta książka ma sens, bo piszemy ją dla Was. Zapraszamy do naszego OWCZEGO SKLEPU, gdzie możesz kupić przewodnik „Wyspy Owcze z pierwszej ręki”, plany wyjazdów na Wyspy Owcze i pobyty wakacyjne na tym fascynującym archipelagu.

Artykuł Góðan dag! Zapraszamy na Wyspy Owcze! pochodzi z serwisu Owcze.com.
]]>